Media zainteresowane historią Pana Karola. Zarząd twierdzi, że miał zgodę sanepidu!

Temat Pana Karola, który odbywa kwarantannę na ogródku działkowym w Czaplinku i który został zaatakowany kamieniami poruszył naszych czytelników. Przypomnijmy, że w minioną sobotę zarząd  czaplineckiego ogrodu działkowego otaśmował działkę i jednocześnie w mediach społecznościowych pojawiła się informacja o miejscu odbywania kwarantanny. Po tych wydarzeniach, rozpoczął się koszmar Pana Karola. Były wyzwiska, wytykanie palcami a w nocy posypały się kamienie. Nieznani sprawcy wybili szyby i przecięli opony w aucie Pana Karola. W niedzielę opisaliśmy tą historię. Poruszyła ona wielu internautów, którzy krytycznie ocenili działania zarządu działkowców i kierowali słowa wsparcia dla Pana Karola. Temat zaciekawił również media ogólnopolskie. Dziś w Czaplinku pojawili się dziennikarze stacji telewizyjnych i radiowych. Materiały realizuje m.in. Telewizja Polsat, RMF FM, Radio Eska oraz lokalne portale internetowe.

ZOBACZ ARTYKUŁ O HISTORII PANA KAROLA – kliknij tu

W niedzielę internetowe wpisy zarządu zniknęły. W poniedziałek do naszej redakcji dotarł również e-mail przekazany w imieniu zarządu Rodzinnych Ogródków Działkowych im. Adama Mickiewicza w Czaplinku, w którym w pierwszym zdaniu jest zastrzeżenie o nie podawaniu do publicznej wiadomości informacji o nazwiskach członków zarządu. Tą niezrozumiałą prośbę oczywiście potraktujemy poważnie i nie podamy tych informacji – Następnie Zarząd pisze:

O kwarantannie Zarząd dowiedział się przez przypadek w sobotę 2-go maja 2020. Poinformowani zostaliśmy przez działkowiczów, że na Naszych Ogrodach od czwartku przebywa Pan na kwarantannie, który się tym wszem i wobec chwali. Nikt z Sanepidu nie uzgadniał tej możliwości odbycia kwarantanny z Naszym Zarządem ani z Okręgowym, co jest niedopuszczalne. Pan ten ma swoje miejsce zamieszkania w Szczecinku. Rozumiemy, że nie chciał narażać swojej rodziny, ale nawet Nas o tym nie poinformował, że taka sytuacja będzie miała miejsce. My ze swojej strony możemy tylko dodać, że chcieliśmy chronić Naszych dzierżawców działek,  by nie zbliżali się do tego miejsca. Pan podał do informacji publicznej, że Pani Prezes była agresywna, co wcale nie miało miejsca i są na to świadkowie. Zwykłe pomówienia – Pan pisał do nas smsy odgrażając się i strasząc adwokatem, że pozwie Zarząd i Panią Prezes. Sanepid z Drawska Pomorskiego po rozmowie telefonicznej w sobotę zezwolił na odgrodzenie terenu, gdzie ten Pan przebywa w celu uniknięcia z nim styczności. Całą sprawę będziemy dalej wyjaśniać, dlaczego sanepid pozwolili na takie odbywanie kwarantanny, w takich warunkach, bez wody pitnej i toalety i przede wszystkim bez konsultacji z ROD… 

Post na portalu społecznościowym miał charakter informacyjny i nie posiadał znamion podżegania do przestępstwa i nienawiści. Jest nam bardzo przykro, że coś tak nieludzkiego spotkało tego Pana. Będziemy próbowali dowiedzieć się na własną rękę, kto to zrobił. Oczywiście Pani Prezes została przez internautów już skrytykowana – wyjaśniamy więc, że miała obowiązek poinformować ludzi o tej sytuacji, a internauci już ją osądzili pisząc słowa, które godzą w jej dobre imię. 

Po otrzymaniu informacji od zarządu skontaktowaliśmy się z sanepidem i burmistrzem Czaplinka. Będziemy starali wyjaśnić tę sprawę do końca.

One thought on “Media zainteresowane historią Pana Karola. Zarząd twierdzi, że miał zgodę sanepidu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *